Eksploatacja auta z silnikiem Diesla wiąże się z powstawaniem cząstek stałych, które muszą zostać zatrzymane i okresowo wykasowane z układu wydechowego. Właśnie w tym miejscu pracuje filtr FAP, którego działanie jest uzależnione nie tylko i wyłącznie od jego konstrukcji, lecz też od parametrów pracy całego silnika. Podczas regeneracji temperatura spalin wzrasta, co daje możliwość na utlenienie zgromadzonej sadzy.
Proces ten może przebiegać bez wyraźnej informacji dla kierowcy, dlatego nie zawsze da się łatwo rozpoznać jego rozpoczęcie. W praktyce znaczenie mają warunki jazdy, temperatura jednostki napędowej, ilość zgromadzonej sadzy oraz dane przekazywane przez czujniki. Krótkie przejazdy po mieście mogą nie zapewniać warunków wystarczających do zakończenia regeneracji, szczególnie gdy silnik jest na prawdę bardzo często wyłączany po kilku albo kilkunastu minutach pracy. Nie jest to jednak jedyna przyczyna zwiększonego obciążenia filtra.
Z czasami mogą pojawić się objawy wskazujące na problemy z przepływem spalin. Należą do nich w głównej mierze spadek mocy, zwiększone zużycie paliwa, częstsze próby regeneracji czy komunikat zapisany przez sterownik silnika. Należy zachować ostrożność przy ich interpretacji, ponieważ podobne zachowanie samochodu może mieć sporo źródeł. Nieprawidłowe wskazania czujnika różnicy ciśnień, problemy z temperaturą spalin, nieszczelność układu dolotowego lub zaburzenia procesu spalania również mogą prowadzić do błędnych informacji dotyczących stanu filtra. W praktyce sama kontrolka nie odpowiada zatem na pytanie, co z dużą dokładnością wymaga naprawy. Przydatne są pomiary wykonywane w trakcie pracy silnika a także analiza zapisanych parametrów. Zwłaszcza ważne jest porównanie wartości ciśnienia przed i za filtrem, ponieważ daje możliwość określić, jak duży opór stawia on przepływającym spalinom. Wynik trzeba natomiast odnosić do warunków, w jakich został uzyskany, ponieważ wskazania zmieniają się wraz z obrotami i obciążeniem silnika.
Inną kwestią jest rodzaj zanieczyszczeń znajdujących się wewnątrz szczegółu. Sadza podlega spalaniu w czasie regeneracji, jednakże popiół pozostaje w filtrze. Jego ilość zwiększa się stopniowo, w głównej mierze w związku ze zużywaniem oleju i dodatkami znajdującymi się w jego składzie. Znaczy to, że regeneracja nie może bez końca przywracać filtra do stanu odpowiadającego nowemu elementowi. Przy dużym nagromadzeniu popiołu rozważa się inne sposobów postępowania niż przy chwilowym wzroście ilości sadzy. Znaczenie ma również stan mechaniczny wkładu. Jeżeli już został on uszkodzony wskutek bardzo wysokiej temperatury, samo usunięcie osadów nie rozwiązuje problemu. Dlatego naprawa FAP może oznaczać różnorakie czynności zależnie od przyczyny i zakresu uszkodzenia. Przed ich wykonaniem potrzebna jest ocena, czy detal nadaje się do dalszego użytkowania oraz czy jego stan de fakto odpowiada objawom występującym w samochodzie.
Nie mniej ważne jest ustalenie, dlaczego filtr zaczął zapełniać się szybciej niż uprzednio. Jeśli silnik tworzy nadmierną ilość sadzy, oczyszczenie samego filtra nie usuwa źródła problemu. Analogicznie wygląda sytuacja, gdy regeneracja jest przerywana z powodu niesprawnego czujnika lub układu sterowania. Po usunięciu osadu filtr może przez pewien czas pracować prawidłowo, niemniej jednak w późniejszym czasie ponownie osiągnąć wysoki poziom zapełnienia. W diagnostyce warto więc uwzględnić historię pojazdu, sposób jego użytkowania, częstotliwość regeneracji oraz stan elementów współpracujących z układem oczyszczania spalin. Ważne są też właściwe parametry oleju i jego okresowa wymiana w zgodzie z wymogami danego silnika. Właściwie każdy przypadek może wyglądać inaczej. Dwa samochody o podobnym przebiegu mogą posiadać całkiem odmienny stan filtrów, ponieważ wpływ na ich zużycie mają w głównej mierze warunki pracy, sposób jazdy i kondycja pozostałych podzespołów.
Więcej informacji: wymiana filtrów dpf łódź.